Wieruszów nie ma wyznaczonego lądowiska
2021-11-22 08:41
Loty LPR

W gminie Wieruszów nie ma wyznaczonego miejsca do lądowania śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. To jedna z nielicznych większych miejscowości w regionie, gdzie nie jest to sformalizowane.

Śmigłowce LPR to latające karetki. Jeszcze kilka lat temu maszyny z Michałkowa pod Ostrowem Wielkopolskim, Łodzi, Opola czy Wrocławia lądowały tutaj w przypadku groźnych wypadków. W okresie pandemii koronawirusa przekonaliśmy się, jak ważna jest pomoc niesiona przez charakterystyczne eurocoptery. Kiedy Zespoły Ratownictwa Medycznego interweniują przy innych zdarzeniach, Centrum Powiadamiania Ratunkowego, gdy tylko istnieje taka możliwość, dysponuje na miejsce LPR. Kiedy jest dobra pogoda, pilot śmigłowca potrafi wylądować niemal wszędzie. Gorzej jest gdy np. mocno wieje bądź pada, wówczas niezbędne okazuje się bezpieczne i znane miejsce do posadzenia maszyny. Niedawno taką rolę pełnił stadion, jednak od czasu rozpoczęcia budowy, miejsce to zostało wyłączone z możliwości lądowania tam LPR. Jak ważne są minuty, a czasem sekundy, w niesieniu pomocy pokrzywdzonym mogliśmy przekonać się niedawno, gdy doszło do wypadku po zmroku na ul. Wrocławskiej w Wieruszowie. Wówczas załoga karetki przetransportowała ranne dziecko do Kępna, skąd LPR transportował je do szpitala o wyższym stopniu referencyjności.

Gdy spojrzymy na mapę miejsc gminnych oraz lądowisk przyszpitalnych, na próżno szukać tam Wieruszowa. Śmigłowce spokojnie mogą lądować m.in. na boiskach w Galewicach, Czastarach, Łubnicach, Bolesławcu czy w Lututowie. Nocne lądowania są dozwolone w Kępnie, gdzie z racji funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, na dachu placówki utworzono specjalne lądowisko. Takie lądowisko posiada również Wieluń i Sieradz.

- Do tej pory nie mieliśmy sygnalizowanych takich problemów, bo zawsze przy różnego rodzaju sytuacjach, które wymagają natychmiastowej ewakuacji pacjentów, śmigłowce LPR lądowały blisko miejsc zdarzenia, bądź bardzo blisko na terenie wyznaczonym przez straż - komentuje burmistrz Rafał Przybył. - Rzeczywiście koniecznym jest poszukanie nowego miejsca. Kiedyś taką rolę pełnił stadion, teraz może takim miejscem być np. boisko na Podzamczu bądź plac za szpitalem, gdzie są dość duże tereny. Aktualnie jest tam likwidowana napowietrzna linia energetyczna, co otworzy nam pole do dyskusji w tym temacie. Musimy rozpocząć rozmowy o tym z władzami Powiatowego Centrum Medycznego oraz Starostwa Powiatowego.

Jeśli w grę wchodziłby plac szpitalny, warto zrealizować coś raz a porządnie. Gdyby powstało profesjonalnie oświetlone i zabezpieczone lądowisko, śmigłowce mogłyby u nas lądować również w nocy.



GALERIA NR:
KOMENTARZE [0]:

DODAJ KOMENTARZ
Komentarze publikuje się korzystając z narzędzia Facebooka.
Użytkownik publikuje treść komentarza na własną odpowiedzialność i jest to jego prywatna opinia. Aby zgłosić naruszenie należy kliknąć link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i obowiązujące zasady korzystania z platformy Facebook dostępne pod adresem:
https://www.facebook.com/policies
Właściciel i wydawca portalu tugazeta.pl nie odpowiada za treść publikowanych komentarzy.

OGŁOSZENIA | REKLAMA | KONTAKT
Copyright 2010-2020 Łącznik - Projekt i wdrożenie sklepy internetowe Kępno Sklepy internetowe Kepno
Top
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies w opcjach przeglądarki. - ZAMKNIJ