Okoliczności śmierci doga niemieckiego, którego zwłoki znaleziono w jednym z budynków wielorodzinnych, są obecnie wyjaśniane przez policję. Na tym etapie śledczy wstępnie wykluczają, by zwierzę zostało zabite lub by doszło do rażących zaniedbań w opiece, jednak – jak podkreślają – wszystkie wątki sprawy będą szczegółowo analizowane.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 kwietnia, po godzinie 22:00. Funkcjonariusze zostali wezwani do jednego z mieszkań w Osieku po zgłoszeniu dotyczącym martwego psa. Z relacji mieszkańców wynika, że lokatorzy mieli wynieść z lokalu zwłoki dużego psa rasy dog niemiecki, będące już w znacznym stopniu rozkładu. Sytuacja doprowadziła do zanieczyszczenia części wspólnych budynku oraz intensywnego, nieprzyjemnego zapachu na klatce schodowej.
Na miejscu pracowali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. – Wykonano oględziny truchła i zabezpieczono wszelkie ślady – poinformował kom. Kamil Ostrycharz. Jak ustalono, zwłoki zwierzęcia zostały następnie przewiezione do lasu w rejonie Węglewic. Do sprawy wezwano również lekarza weterynarii.
Według mieszkańców pies mógł pozostawać bez opieki przez dłuższy czas, co – ich zdaniem – mogło doprowadzić do jego śmierci. Właścicielka zwierzęcia twierdziła jednak, że pies nie żył jedynie od kilku godzin. Odmienną opinię przedstawił obecny na miejscu lekarz weterynarii, który ocenił, że zwierzę mogło nie żyć od co najmniej kilku dni.
Policja prowadzi czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu zdarzeń oraz ewentualnej odpowiedzialności osób związanych ze sprawą. Śledczy zapowiadają, że do tematu powrócą po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego i uzyskaniu oficjalnych wyników prowadzonych ustaleń.