Rada Miejska w Bolesławcu podjęła uchwały dotyczące rozwiązania oraz zamiaru likwidacji dwóch szkół podstawowych – w Mieleszynie oraz w Chróścinie. Decyzje zapadły podczas ostatniej sesji i były poprzedzone głosowaniami radnych.
Za likwidacją szkoły podstawowej w Mieleszynie opowiedziało się 10 radnych, 3 było przeciwnych, a jeden wstrzymał się od głosu. W przypadku placówki w Chróścinie za uchwałą zagłosowało 9 radnych, natomiast 5 było przeciw.
Zgodnie z przyjętymi uchwałami obie szkoły mają funkcjonować do końca bieżącego roku szkolnego. Ich oficjalne rozwiązanie planowane jest na 31 sierpnia. Procedura likwidacyjna wymaga teraz zawiadomienia Łódzkiego Kuratora Oświaty oraz właściwych organizacji związkowych.
Przypomnijmy, że ponad 10 lat temu gmina Bolesławiec przekazała prowadzenie wiejskich szkół stowarzyszeniom. Decyzja ta była wówczas podyktowana sposobem finansowania oświaty i miała przynieść oszczędności w budżecie samorządu. Z biegiem lat sytuacja jednak uległa zmianie. Obecnie to stowarzyszenia mają coraz większe trudności z pozyskaniem środków na bieżące funkcjonowanie placówek, zwłaszcza że gmina nie chce już dłużej dokładać do ich utrzymania.
Problemy finansowe samorządu są znaczące. W tym roku gmina musiała zaciągnąć kredyt w wysokości 2,5 mln zł na pokrycie bieżących wydatków. Dodatkowym argumentem przemawiającym za likwidacją szkół jest systematycznie malejąca liczba uczniów – z roku na rok do placówek uczęszcza coraz mniej dzieci.
Po zamknięciu szkół w Mieleszynie i Chróścinie gmina zapewni uczniom dowóz do szkoły podstawowej i przedszkola w Bolesławcu. Decyzja rady budzi jednak emocje wśród mieszkańców i rodziców, dla których lokalne szkoły od lat pełniły ważną rolę nie tylko edukacyjną, ale także społeczną.