Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek (16.01) po godzinie 15:00 w Myjomicach w powiecie kępińskim. W wyniku pożaru domu jednorodzinnego zginął 11-letni chłopiec. Mimo długiej i intensywnej akcji ratunkowej, życia dziecka nie udało się uratować.
Ratownicy przez blisko godzinę prowadzili reanimację 38-letniej kobiety. Jej czynności życiowe udało się przywrócić, a następnie została przetransportowana do szpitala. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak z powodu złych warunków atmosferycznych maszyna musiała zawrócić do bazy.
Pomocy medycznej udzielono także mężczyźnie, który w trakcie pożaru wbiegł do płonącego budynku, aby ratować dzieci. Dzięki jego działaniom oraz akcji służb udało się uratować dwoje najmłodszych – roczne dziecko oraz 4-latka.
W chwili wybuchu pożaru w domu przebywało łącznie pięć osób. Okoliczności i przyczyny zdarzenia badają obecnie odpowiednie służby. Do tematu będziemy wracać.
fot. radiosud.pl i KW PSP w Poznaniu