Uroczystości upamiętniające Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” odbyły się 2 marca przy obelisku w lesie pichelskim, na pograniczu gmin Lututów i Sokolniki w powiecie wieruszowskim. Wydarzenie zostało zorganizowane wspólnie przez samorządy obu gmin, przy współpracy stowarzyszeń oraz lokalnych szkół.
Tegoroczne obchody miały szczególny charakter. Termin uroczystości został przesunięty na 2 marca, aby umożliwić udział uczniom z pobliskich placówek oświatowych. – Razem postanowiliśmy to święto przenieść na 2 marca ze względu na to, żeby uczniowie z pobliskich szkół uczestniczyli w tym historycznym wydarzeniu, aby też zwracali szczególną uwagę na pamięć o tych osobach, które zginęły z rąk służb bezpieczeństwa – podkreślał Bartosz Górka, zastępca wójta gminy Sokolniki.
Obelisk, przy którym odbyły się uroczystości, stanął kilka lat temu w miejscu oddalonym od zabudowań, w otoczeniu lasów, gdzie po II wojnie światowej ukrywali się żołnierze podziemia niepodległościowego. To właśnie tutaj, w podlututowskich lasach, zaczęły powstawać pierwsze konspiracyjne struktury Wojska Polskiego. W pobliżu obecnego miejsca pamięci znajdował się bunkier, w którym partyzanci prowadzili działalność aż do 1953 roku.
– Tutaj w podlututowskich lasach zaczęły powstawać pierwsze zawiązki konspiracyjnego Wojska Polskiego. Nieopodal obelisku znajdował się bunkier, w którym ukrywali się partyzanci, prowadząc swoją niepodległościową działalność jeszcze do 1953 roku – mówił Ireneusz Karbowski ze Stowarzyszenia Historycznego „Gloria Victis”.
Żołnierze, którzy nie pogodzili się z narzuconą po wojnie władzą i rosyjską represją, przez osiem lat koczowali w lasach na pograniczu dzisiejszych gmin Lututów i Sokolniki. W tym trudnym czasie mogli liczyć na wsparcie mieszkańców okolicznych wiosek, którzy pomagali im przetrwać mimo zagrożenia ze strony aparatu bezpieczeństwa.
Pod koniec lat 40. dowództwo zgrupowania „WAWEL” objął sierżant Józef Ślęzak. Wówczas oddział liczył 13 żołnierzy. W ostatniej fazie działalności pozostało jedynie trzech niezłomnych. Intensywne działania UB i KBW sprawiały, że każdego roku członkowie zgrupowania byli wyłapywani i aresztowani. Większość z nich została skazana na karę śmierci.
Podczas tegorocznych obchodów złożono kwiaty i zapalono znicze pod obeliskiem. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele samorządów, organizacji społecznych, uczniowie oraz mieszkańcy regionu. Wspólna modlitwa i chwila zadumy stały się wyrazem pamięci o żołnierzach wyklętych, którzy na tych terenach przez lata prowadzili walkę o niepodległość, płacąc za nią najwyższą cenę.