W poniedziałek, 9 grudnia, działalność oddziału pediatrycznego w wieluńskim szpitalu została oficjalnie zawieszona. Powodem są trwające na terenie placówki prace remontowo-inwestycyjne oraz brak kadry kierowniczej. Dyrekcja zapewnia jednak, że oddział powróci – choć w mniejszej formie – już w przyszłym roku. Mieszkańcy reagują z niepokojem.
Jeszcze niedawno oddział dziecięcy tętnił życiem. Dziś jego sale stoją puste – decyzja o czasowym wyłączeniu z użytkowania stała się faktem. Mieszkańcy nie kryją rozczarowania.
– Nie za fajnie, bo zawsze trzeba będzie daleko do szpitala jeździć, jeżeli tutaj zamkną ten dla dzieci – mówi jedna z osób pytanych przed szpitalem.
– Szkoda… po prostu szkoda. Powinien być – dodaje kolejna.
– My chcemy tutaj, na miejscu, żeby nasze dzieci były leczone, wnuki, prawnuki – podkreśla mieszkaniec Wielunia.
Przez najbliższe tygodnie mali pacjenci wymagający hospitalizacji będą kierowani do innych placówek. Najbliższe oddziały pediatryczne znajdują się m.in. w Wieruszowie, Sieradzu, Radomsku czy Bełchatowie.
Dyrekcja szpitala zapewnia, że decyzja była trudna, lecz konieczna. Remonty i brak ordynatora zmusiły szpital do działania Dyrektorka SP ZOZ w Wieluniu, Anna Freus, wyjaśnia, że zawieszenie działalności wynika z kilku czynników. – W przypadku oddziału dziecięcego w zasadzie zostaliśmy bez wyboru. Jedna przyczyna to bardzo szerokie inwestycje prowadzone na terenie szpitala. Nie dysponujemy taką powierzchnią, by wszystkie zakresy działały równolegle bez ograniczeń – tłumaczy.
Drugim problemem jest brak ordynatora. Od 1 stycznia stanowisko to pozostanie nieobsadzone.
Dyrektor ds. medycznych, dr Wojciech Ordon, zaznacza jednak, że placówka intensywnie prowadzi poszukiwania.
– Będziemy dążyć do tego, aby pozyskać ordynatora, bo mamy lekarzy. Pediatrzy są. Tak naprawdę potrzebujemy tylko ordynatora. Liczę, że w ciągu kilku miesięcy uda się to zrealizować. Pierwsze rozmowy już trwają – zapewnia.
Dyrekcja wielokrotnie podkreśla, że oddział nie jest likwidowany, a jedynie czasowo zawieszony.
– Chcemy bardzo uruchomić ponownie oddział dziecięcy. Nie zamykamy go, zawieszamy. Nie musi funkcjonować w tak dużym zakresie jak dotychczas. Mieliśmy 13–15 łóżek, a obłożenie wynosiło 30–40%, czasem było jedno czy dwoje dzieci. Planujemy mniejszy, bardziej kompaktowy oddział, ale zależy nam, by działał – mówi dyrektorka Anna Freus.
Jeśli plany szpitala się powiodą, oddział pediatryczny znów przyjmie pacjentów po zakończeniu inwestycji i uzupełnieniu kadry kierowniczej. Do tego czasu mieszkańcy powiatu wieluńskiego będą zmuszeni korzystać z usług szpitali w sąsiednich miastach.