Twoje dziecko skarży się na bóle brzucha? Nawracające biegunki powtarzają się coraz częściej? Sprawdź, czy to nietolerancja laktozy lub fruktozy!
- Jeżeli rodzic widzi, że u dziecka potarzają się konkretne objawy takie jak bóle i wzdęcia brzucha, nudności, biegunki i występują one po konkretnym posiłku – szczególnie mlecznym czy owocowym, to warto skonsultować to z lekarzem – podkreśla dr n.med. Małgorzata Ruczka-Gyba, specjalista pediatrii, Ordynator Oddziału Pediatrycznego PCM w Wieruszowie. - Mamy możliwość zrobienia w naszym oddziale testów diagnostycznych w kierunku nietolerancji laktozy i fruktozy. Aby móc je wykonać pediatra opiekujący się dzieckiem powinien wypisać skierowanie na oddział pediatryczny wskazując konieczność diagnostyki bólu brzucha. Wówczas wykonujemy dziecku bardzo bezpieczne i nieinwazyjne wodorowe testy oddechowe. Testy dają możliwość potwierdzenia, że te konkretne objawy, z jakimi zmaga się dziecko są związane z konkretną chorobą – wyjaśnia pediatra.
Wodorowy test oddechowy to jedno z najczęściej stosowanych i nieinwazyjnych badań w diagnostyce nietolerancji laktozy i fruktozy. Polega on na pomiarze ilości wodoru w wydychanym powietrzu na czczo i po spożyciu określonej dawki laktozy lub fruktozy rozpuszczonej w wodzie. - Nie ma tu ograniczeń wiekowych i test możemy wykonać nawet bardzo małemu dziecku. Różnicę robi tu tylko to, czy dziecko będzie potrafiło świadomie współpracować i wydmuchać powietrze w słomkę umieszczoną w aparacie pomiarowym czy będzie wymagało założenia specjalnej maseczki, w której będzie swobodnie oddychać – tłumaczy dr n.med. Małgorzata Ruczka-Gyba. - Pomiary wykonujemy w ściśle określonych odstępach czasowych i jeśli ilość wydychanego wodoru rośnie, możemy tę nietolerancję potwierdzić – dodaje Ordynator. Potwierdzenie nietolerancji tych cukrów umożliwia wprowadzenie odpowiedniej diety, polegającej na ograniczeniu lub czasowym wyeliminowaniu produktów mlecznych zawierających laktozę lub pokarmów zawierających w przewadze fruktozę, bez ryzyka niepotrzebnego wykluczania ważnych składników odżywczych. Wykonanie testu na nietolerancję laktozy lub fruktozy u dziecka pozwala jednoznacznie ustalić, czy dolegliwości ze strony układu pokarmowego rzeczywiście wynikają z problemów z trawieniem któregoś z tych składników. Dzięki temu można uniknąć błędnych diagnoz, np. mylenia nietolerancji z alergią na białka mleka krowiego czy chorobami jelit.
Co jeśli rzeczywiście okaże się, że dziecko nie toleruje laktozy? - Rozwiązanie jest proste. Laktozy najwięcej jest w słodkim mleku. W tej chwili mamy możliwość kupienia mleka bez laktozy, a wybór produktów jest ogromy. Czyli eliminujemy szkodliwy składnik z diety i to powinno rozwiązać sprawę. Dodatkowo można zaopatrzyć się w preparaty z laktazą, czyli enzymem trawiącym laktozę i zażyć go w wyjątkowych sytuacjach, np. po spożyciu mlecznych lodów podczas wakacji. Wówczas dolegliwości nie powinny wystąpić, lub w bardzo ograniczonej formie. W przypadku nietolerancji fruktozy jest inaczej. W owocach mamy dwa cukry: glukozę i fruktozę. Owoce, które mają stosunek obu cukrów równy są dobrze tolerowane, czyli banany, cytrusy (pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, cytryny), kiwi, owoce jagodowe (truskawki, maliny, borówki), świeże brzoskwinie i morele. Biegunki i bóle brzucha będą wywoływać tylko te owoce, które mają większą ilość fruktozy. Tu wystarczy unikać jabłek, gruszek, mango, arbuza, winogron (rodzynek), czereśni, wiśni, suszonych owoców (morele, daktyle, figi), owoców w syropie i dżemów słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym – wyjaśnia pediatra.