Wieluńscy kryminalni wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, zatrzymali kolejnego podejrzanego w sprawie kradzieży z włamaniem do jednej z firm na terenie Wielunia. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, przy czym działał on w warunkach recydywy. Decyzją sądu 51-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
To kolejny etap postępowania dotyczącego włamania, do którego doszło 17 maja na terenie jednej z firm w Wieluniu. Sprawcy po sforsowaniu zabezpieczeń dostali się do pomieszczeń firmy, skąd zabrali kluczyki do pojazdów, a następnie odjechali samochodem dostawczym Renault Master wraz z lawetą. Ich łupem padła również minikoparka oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Łączna wartość skradzionego mienia została oszacowana na 180 tysięcy złotych. Do sprawy funkcjonariusze zatrzymali łącznie pięciu mężczyzn oraz odzyskali skradziony samochód Renault Master, lawetę oraz minikoparkę. Szczegóły sprawy w linku do wcześniejszego komunikatu TUTAJ
- W trakcie prowadzonego postępowania śledczy skrupulatnie gromadzili i analizowali zbierany materiał dowodowy i pozyskane informacje - przekazuje asp. sztab. Katarzyna Grela z KPP w Wieluniu. - Wytypowali kolejnego mężczyznę mogącego mieć związek z tym przestępstwem, ustalili, że przebywa on na ternie Wrocławia. 29 lipca 2026 roku wieluńscy kryminalni, wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, zatrzymali 51-latka pod wytypowanym adresem. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu kradzieży z włamaniem, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy.
Mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 51-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W sytuacji kiedy sprawca działa w warunkach powrotu do przestępstwa, sąd może orzec surowszą karę, wtedy górna granica ustawowego zagrożenia zwiększa się o połowę.