Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji świadka kompletnie pijany kierowca hulajnogi trafił w ręce policjantów. Urządzenie pomiarowe wskazało prawie 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Za popełnione wykroczenia 37-latek został ukarany mandatami karnymi. Radio Sud podaje, że sprawcą okazał się obywatel Ukrainy.
Do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierującego hulajnogą doszło 1 października w Kępnie.
- Z relacji świadka wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna jedzie hulajnogą i przewraca się - mówi mł. asp. Anita Wylęga z KPP w Kępnie. -Bezpośrednio po otrzymaniu informacji dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Policji w Kępnie, we wskazane w zgłoszeniu miejsce, wysłał patrol. Na miejscu policjanci ustalili od zgłaszającej, że widziała jak leżący na trawniku mężczyzna kierował hulajnogą elektryczną, przewracał się, po czym ponownie na nią wchodził. W toku prowadzonych czynności na miejscu policjanci zastali leżącego na trawniku mężczyznę obok, którego leżała hulajnoga. Jak się okazało 37-letni mieszkaniec Kępna nie potrafił utrzymać się na nogach, przerwacał się, a mowa jego była bełkotliwa.
Z uwagi na stan, w jakim się znajdował, został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Kępnie celem wytrzeźwienia. Mężczyzna został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Niestety urządzenie pomiarowe wykazało stężenie prawie 3,5 promila. Za swoje nieodpowiedzialne i lekceważące zachowanie 37-latek został ukarany mandatami karnymi w wysokości 2550 złotych.
Na uznanie i pochwałę zasługuje obywatelska postawa świadka dzięki, której być może nie doszło do kolejnej tragedii na drodze.