Wieruszowscy kryminalni zatrzymali 30-latka, u którego podczas przeszukania w odzieży znaleźli 18 gramów mefedronu. Mężczyzna udzielał środki odurzające innej osobie. Mieszkaniec powiatu wieruszowskiego usłyszał zarzuty w tej sprawie. Za tego typu przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, zbierając informacje o osobach mogących posiadać środki zakazane prawem, trafili na trop 30-latka. Kryminalni w jednym z punktów gastronomicznych w Wieruszowie, 14 stycznia 2026 roku, zauważyli mężczyznę, którego podejrzewali o posiadanie narkotyków.
- Funkcjonariusze przystąpili do jego legitymowania - relacjonuje st. asp. Piotr Siemicki. - Mężczyzna w trakcie rozmowy zachowywał się nerwowo i twierdził, że nie posiada żadnych narkotyków. Policjanci przystąpili do przeszukania 30-latka. W trakcie czynności w odzieży znaleźli woreczek z zapięciem strunowym, w środku znajdowała się biała skrystalizowana substancja. W związku z tym mieszkaniec powiatu wieruszowskiego został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Wstępne badanie narkotykowym testerem potwierdziło, że zabezpieczona substancja to mefedron o wadze 18 gramów.
Podczas dalszych czynności okazało się również, że mężczyzna sprzedawał środki odurzające mieszkance powiatu wieruszowskiego. 30-latek usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających oraz ich udzielania. Za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.