W niedzielę w jednym z domów w Wieluniu doszło do wybuchu. Z ustaleń wynika, że 16-letni chłopiec prawdopodobnie używał materiałów pirotechnicznych.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Wstępne informacje wskazują, że podczas pracy z łatwopalnymi substancjami nastolatek doznał poparzeń i został przetransportowany do szpitala. W chwili zdarzenia w domu znajdowała się również jego 73-letnia babcia, która nie odniosła obrażeń.
Obecnie policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyn zdarzenia — poinformowała asp. sztab. Katarzyna Grela z wieluńskiej komendy.
Zebrany materiał dowodowy zostanie przekazany do prokuratury.