Czternasta sesja Rady Powiatu została po raz kolejny zdominowana dyskusją i pytaniami dotyczącymi funkcjonowania wieruszowskiego PCM. Tym razem najwięcej kwestii nawiązywało do zamknięcia – zawieszenia Oddziału Ginekologiczno – Położniczego w tej placówce. Dlaczego nadal prowadzone są działania do ograniczenia działalności, a nie dywersyfikacji? Jeżeli nie potrafimy funkcjonować w obrębie jednego oddziału, to być może należałoby zastanowić się nad utworzeniem innych, bardziej potrzebnych – pytał i jednocześnie podpowiadał Piotr Morta. Inni radni pytali czy polityka i sposób zarządzania prowadzony przez spółkę i starostwo prowadzi do pełnej prywatyzacji podmiotu.
Nam jako zarządowi zależy przede wszystkim na rozwoju tego szpitala. Moment przekształcenia był doskonałym potwierdzeniem tego. To, że został ogłoszony konkurs na pełną obsługę oddziału jest wynikiem pojawienia się problemów kadrowych oraz zbyt wygórowanych oczekiwań płacowych lekarzy. Podkreślam: my jesteśmy właścicielem i nie planujemy na razie tego zmieniać– odpowiadał starosta.
Radny Marek Stojecki wyartykułował za siebie i innych żal, który ma wynikać z tego, że on i jego koledzy z rady dowiadują się o zamknięciu – zawieszeniu oddziału tuz przed faktem. – Starosta łaskawie przedstawił, że nagle lekarze domagają się większych wynagrodzeń. Myślę, że ten problem powstawał już znacznie wcześniej. Czy dotychczas nie było żadnych symptomów? Czy ktokolwiek śledzi liczbę urodzeń na terenie powiatu i dokonuje analizy? Dlaczego rodzi u nas tylko około 40% kobiet ? Gdzie ucieka reszta przyszłych mam? – pytał.
Szymanek odpowiadając na zarzuty nawiązał do kontrowersji, które raz po raz pojawiają się wokół szpitala między innymi dzięki takim dyskusjom jak ta podczas trwania XIV sesji. – Jak możemy budować dobrą opinię o tej placówce, skoro wciąż robimy wokół niej szum? Mówimy, że źle się dzieje. Jeśli my będziemy mówić źle o szpitalu, to tym bardziej osoby z zewnątrz będą to podwójnie potwierdzać. Pozwólmy działać radzie nadzorczej – mówił.
Na sali była także obecna Eunika Adamus – prezes zarządu. Także i ona odniosła się do zarzutów niektórych radnych. – Od kiedy pracuję w Wieruszowie, oddział ginekologiczny zawsze przysparzał wiele problemów. Szczerze mówiąc łudziłam się, że uda mi się ściągnąć do nas pacjentki. Proszę nie zapominać, że oddział ginekologiczno-położniczy to nie tylko porody, to także różne zabiegi operacyjne. Okazuje się, że z roku na rok spada liczba pacjentów. Tak więc nie jest to wiadome od grudnia. Najwięcej kobiet z powiatu wieruszowskiego rodzi w Kępnie, Wieluniu i Ostrzeszowie. W roku ubiegłym mieliśmy 219 porodów (ok. 40% wszystkich) Mamy problem ze sprowadzeniem fachowców. Jesteśmy oddaleni od dużych ośrodków, lekarze zwyczajnie nie chcą tracić czasu na dojazdy. W przeciągu kilku lat mamy coraz mniejszy kontrakt z NFZ-u przeznaczony na ten oddział. Starcza to zaledwie na wynagrodzenia lekarzy pielęgniarek oraz personelu. Za co mamy leczyć te pacjentki? Nie mogę zgodzić się na kolejne podwyżki. – mówiła Adamus.
Zarząd postanowił, że oddział zawieszony zostanie na razie na 2 miesiące. Po porozumieniu zawartym z dyrektorami wieluńskiego i kępińskiego szpitala postanowiono, że pacjentki z powiatu wieruszowskiego będą mogły korzystać z usług tamtejszych placówek. Ten czas ma być nadal wykorzystany na poszukiwanie rozwiązań a dokładniej mówiąc lekarzy ginekologów, którzy chcieliby pracować w Wieruszowie. Jeśli mówić o poradni „K” – ta pozostaje w niezmienionej formie.
mieszkaniec 2012-01-27, 19:16
A może najwyższa pora zastanowic sie co jest przyczyną odchodzenia pacjentów,myślę że odpowiedz jest jedna atmosfera i jakość usług na tym oddziale i żeby była jasność nie jest to problem ostatniego roku ani dwuch od dawna sie mówiło o konieczność określonych zmian na tym oddziale .Ale jakość dziwnym trafem zamiast zmian są awanse wiec dziwi mnie stwierdzenie Pani prezes że powodem są wygórowane żądania lekarzy pewnie mogli by chcieć mniej ale problem tkwi w ludziach i żeby było jasne nie chodzi o średni personel medyczny.Na logikę komu by się chciało jezdzić po 30 km gdyby na miejscu było ok,a co do radnych to oni biedactwa zasze sie dowiaduja osttani to moze najwyższa pora zrobić cos zebyście byli lepeij informowani.
Pan Piotr Morta działa już wszędzie gdzie się da tylko jakie skutki przynosi to działanie? Jest związkowcem radnym i czym tylko się da a jego działanie widać tylko przed wyborami. Może już czas na likwidacje całego powiatu a nie tylko jednego oddziału w szpitalu.
Czegos tu nie rozumiem ale stwierdzenie ze Wieruszów jest dalekood innych duzych ośrodków i specjalisci nie przychodza to juz zupelnie zwalilo mnie nog. A Kępno i Wieluń ma blizej? Szczególnie Kępno do Poznania bo znim jest teraz zwiazany najbliżej?
czego nie rozumiesz?proste wieruszow to takie miasto,spolecznosc mala!nikt kto wydal kase na wyksztalcenie i to nie malo ,na taka prowincje nieprzyjdzie!a ci co tu sa to obrosli w piorka i im malo!jesli o cos chodzi to o kase!a co do oddzialu ubolewam,bo jest swietnie wyposazony,pielegniarki ciagle doksztalcaja sie,mile sa!
aha PCM pozyskal okuliste widac ze konkretny gosc byla tam moja ciocia jest zadowolona,udziela porad,daje skierowania,mily jest i jego asystenka tez.no i bezplatnie!
zwykly_taki 2012-01-27, 20:42
Tak. To jest ewidentny przykład jak deilnym pomysłem było utworzenie powiatu wieruszowskiego. Mały, iedny i jak widać niekompetentnie zarządzany. Widać to np. po drogach, inwestycjach i oświacie. Wszędzie tylko szukanie oszczędności w tym co jest niezbędne w życiu społeczności.Skoro władze nie radzą sobie z obowiązkami to po co są? Jeżeli chodzi o szpital to już nawet ciężko jest skomentować używając parlamentarnego słownictwa taki stan rzeczy. Nie ma już od dawna urazówki teraz zamykają położnictwo a pozostawiają np. oddział wewnętrzny. Z doświadczenia wiem, że na położniczym pachnie szpitalem a na wewnętrznym wszystko jest postawione na głowie. Teraz małe pytanie do podejmujących decyzje. Czy chcielibyście, żeby Wasza żona, córka czy nawet kochanka usłyszała na parę tygodni przed porodem, że musi zmienić lekarza i szpital. Pod koniec ciąży kobiety są dość mocno zestresowane i dokładanie kolejnego powodu do niepokoju sytuacji nie poprawia. Skoro liczyliście się z decyzją o zamykaniu tego oddziału to powinniście ogłosić to z 9 miesięcznym wyprzedzeniem. Wszystkie kobiety w takiej sytuacji powinny wytoczyć władzom szpitala proces.
zwykly_taki 2012-01-27, 20:44
W paru miejscach nie wybiło mi literki. Czytających przepraszam i dziękuję za cierpliwość.
Władze powiatu oraz szpitala, myślą tylko o sobie. Najlepiej zamknąć oddział położniczo - ginekologiczny i podzielić się pieniędzmi miedzy sobą, zorganizować sobie kolejną imprezkę, wyjazd, lub wręczyć pani Adamus kwiaty ( własnie za to, że kobiety nie będą miały się gdzie leczyć). Czy ktoś pomyślał o tych 40 osobach, które zastały właśnie bezrobotne, na pewno nie pan starosta ani pani prezes szpitala. A o nas kobietach? Ja mam termin porodu na początek lutego i co mam teraz zrobić, gdzie mam znaleźć nowego lekarza, ale kogo to obchodzi. W każdym innym szpitalu potraktują nas jak śmieci.Takich decyzji nie podejmuje się z dnia na dzień. A wiem, że opieka w Wieruszowie jest bardzo dobra w porównaniu do innych szpitali. Niby oddział zawieszony jest na 2 miesiące, ale po tych dwóch miesiącach, co za lekarz będzie chciał tu wrócić skoro obecni mają już zapewnione stanowiska w innych szpitalach. Gratulacje dla pana starosty i wszystkich radnych, niech po zamykają wszystko - szpitale, szkoły itd. Przecież wszytko przynosi straty tylko urząd przynosi zyski.
**Jeżeli nie potrafimy funkcjonować w obrębie jednego oddziału, to być może należałoby zastanowić się nad utworzeniem innych, bardziej potrzebnych – pytał i jednocześnie podpowiadał Piotr Morta.**
Ciekawe co miał na myśli Pan Morta, pewnie powiększenie hospicjum, które na sto procent nie przyniesie strat, bo biednych dziadków można wycyckac z renty.
sprawiedliwa 2012-01-27, 22:24
Dokładnie sąsiad-podzielam Twoje zdanie w 100%
A co do tytułu to poprawniejszy byłby **Będziemy rodzic w....** :)
Racjonalista 2012-01-27, 22:38
Ja myślę,że radni Morta I Stojecki dobrze wiedzą o wszystkim tylko jako tzw.:**Opozycja**próbują ugrać zawsze coś dla siebie!,to takie prawo opozycji.Proszę państwa jak ktoś wcześniej powiedział jakby nie było przekształcenia wieruszowskiego szpitala w PCM spółka cywilna to szpitala w ogóle już by nie było.Rynek weryfikuje wszystko,ja myślę ,że pani prezes uruchomi coś na miejsce oddziału ginekologicznego.Panie radny Morta pan jesteś wiecznym radnym i to zawsze w opozycji?,ciekawy jestem jak pan głosował za przekształceniem szpitala czy przeciw jestem ciekawy???Chciałbym żeby pan wreszcie przestał krytykować wszystkich i coś zrobił dla Wieruszowa,dla takich zwykłych ludzi jak ja czy mój sąsiad.Ludzie ja słuchałem wywiadu ,w którym mówiono o ordynatorze Białku same złe rzeczy więc co teraz się dziwicie,,że nie ma położnictwa.Kto przyjdzie z dobrych ginekologów do takiej dziury jak nasz Wieruszów.Czasy nakazu pracy już się skończyły!
Wszyscy w okół wiedzieli, że szpital ma złą renomę tylko nie władze Powiatu. Jak czytam, że Starosta uważa, że problem powstał w wyniku ** zbyt wygórowanych oczekiwań płacowych lekarzy** to uświadamiam sobie niestety jak ograniczone mamy władze w Starostwie. Jest wolny rynek, nie ma już nakazów pracy jak się niektórym w radzie nadzorczej oraz Starostwie wydaje. Jak ktoś nie chce pracować za pieniądze, które mu się proponuje to wcale nie musi. Jak ktoś jest nieudolny i nie potrafi zarządzać szpitalem to wciska społeczeństwu, że to wina lekarzy bo chcieli **za dużo**. Jesteśmy wolnymi ludzmi i nikt nie musi pracować jeśli uważa, że płacą mu za mało.
Nie wiem jak dużo chcieli dotychczasowi lekarze ale następni jeśli zgodzą się tutaj pracować będą chcieli na pewno więcej. Trzeba zapłacić lekarzom więcej niż zarabiają u siebie aby Ci lekarze chcieli przyjechać to pierdzidołka Wieruszów. Jak dostaną takie same pieniądze jak zarabiają w Sieradzu, Łodzi czy Opolu to nikt tutaj nie przyjedzie do pracy. Odpowiedzialność za taką sytuację ponosi zarząd, rada nadzorcza, starosta, radni ale nie lekarze - oni tam tylko pracują, a raczej pracowali.
pogodna 2012-01-28, 11:13
sprawiedliwa-**będziemy rodzić w...**-z punktu widzenia położnicy, natomiast**-będziemy się rodzić w Kępnie i w Wieluniu**-z punktu widzenia noworodka.
Tak więc Twoja uwaga jest bezpodstawna!!!!!!!!!!!!!
sprawiedliwa 2012-01-28, 11:43
pogodna to była moja mała dygresja (może niepotrzebna)z punktu widzenia matek bo chyba one mają najwięcej do powiedzenia w sprawie Oddziału Ginekologiczno – Położniczego...
a noworodki chyba łącznika nie czytają także wg. mnie poprawniej byłoby tak jak napisałam powyżej...
Racjonalista 2012-01-28, 14:20
Ja to sobie myślę,że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji naszego szpitala i dlatego zatrudnili panią Prezes by ratować go i poprawić jakość usług.Rynek zweryfikuje eszystko to chyba tylko kwestia czasu.
mieszkaniec II 2012-01-28, 15:15
Znowu niestety sukces poczynań wiceprzewodniczacego Z. Mielczarka oraz wszystkich jemu podobnych typu radny Marek S, czy jedyny redaktor Jerzy P. Mielczarek przecież nie tak dawno publicznie wzywał ordynatora Ireneusza B, do odejscia z PCM i z oddziału, skutecznie popierany był przez kilku radnych, a szczególnie przez redaktora Jerzego P, Stało sie jak żądali Ireneusz B. odchodzi i czego nie przwidzieli wspomniani wyżej krzykacze wraz z pozostałym personelem medycznym. Bili w ordynatora - zabili cały oddział Gratulacje dla skuteczności ich działań. Czy dla zmiany człowieka na tym czy innym stanowisku warto i należy poświecać cały podmiot, którym kieruje?
Panowie zamiast inicjować jakikolwiek rozwój regionu, skutecznie go marginalizują dbając o własne interesy.
do Basia-ale to nie radni to nie pani prezes wygorowala stawke tylko lekarze!mi lekarzy nie szkoda!szkoda mi nas kobiet ktore na poniewierke po obcych szpitalach pojda!oraz pielegniarek ,salowych ktore gdzie prace znajda?a lekarz to jak kot zawsze na 4 lapy spadnie!
mieszkaniec II 2012-01-28, 15:22
do internauty **ryt**: dobrzy specjaliści tak walą do wieruszowskiego szpitala jak dobrzy zawodnicy do miejscowej drużyny futbolowej. Wydaje sie, że kiedyś to ty kolego **ryt** miałeś tutaj rząd dusz jako lokalny sekretarz nieboszczki PZPR. Wtedy rozwój Wieruszowa istotnie **powalał z nóg**. Skończ Waść - wstydu oszczędż.
Wieruszowianin 2012-01-28, 15:30
Z tego co wiem to Starosta nie wyraził zgody aby ten oddział funkcjonował. A jak nasz pan Starosta funkcjonuje gdzie Ci ludzie znajdą teraz prace moze Pan Starosta przyjmie do siebie tych ludzi. Pieniedzy niby nie ma na szpital, a podobno koło biblioteki ma stanąć pomnik ciekawe kto za niego zapłaci i komu ma służyć ten pomnik w jakim celu ma powstac? Na takie bzdury to pieniądze są. Po co składki odprowadzamy zdrowotne moze ktoś mnie wytłumaczy?
Oczywiście, ze nie Pani Prezes decyduje o zarobkach. Pabla źle rozumujesz, lekarze jak każdy inny człowiek, pracownik ma prawo do tego, że jak znajdzie pracę gdzie mu zapłacą więcej to może ją zmienić. Skoro mogą za swoją pracę dostać więcej niż proponowano im w szpitalu w Wieruszowie to byli by głupi gdyby z takiej propozycji nie skorzystali. To nie lekarze podnieśli ceny za swoje usługi ale rynek to zrobił, niestety władze powiatu tego chyba nie rozumieją skoro zrzucają na lekarzy odpowiedzialność. Jeśli w innym miejscu płacą więcej to dlaczego w szpitalu w Wieruszowie mieli by pracować za mniejsze pieniądze ? Wielu z nas by zmieniło swoją pracę gdyby za to samo co robią w obecnej płacono im znacznie więcej. Pomimo, że większość przyszłych matek z naszego powiatu woli korzystać z usług innych placówek szkoda, że miasto powiatowe nie ma własnego oddziału gdzie mogli by przychodzić na świat jego mieszkańcy ale to nie jest wina lekarzy tylko tych co zarządzają szpitalem oraz władz Powiatu.
Wieruszowianin - w uproszczeniu to nasze składki trafiają do NFZ, który płaci placówką medycznym za usługi jakie wykonują na rzecz ubezpieczonych. Placówki ze sobą konkurują, placówka w Wieruszowie przegrała z konkurencją w okolicznych miastach. Władze Powiatu oraz zarządzający szpitalem nie zauważyli problemu odpowiednio wcześniej i nie zabezpieczyli dla mieszkańców Powiatu chociażby małego oddziału porodowego.
Jakie to wszystko smutne,żal mi tylko położnych,pielęgniarek i salowych tegoż oddziału.Niestety myślę że na tym nie koniec.Tak po kolei,noworodki potem dziecięcy itd,itd, pozostaną tylko intensywnie kolorowe ściany wewnątrz szpitala-śliczne,ale jak to mówią z ładnej miski nie zawsze się można najeść.A szkoda.
Racjonalista 2012-01-28, 18:27
Szanowni Państwo co robić?,co robić?
miszczwstrzaniu 2012-01-28, 19:05
Panie Szymanek jak żyć?????????????????????????????????????????????????
Racjonalista 2012-01-28, 19:43
K...wa Panie Morta i Stojecki,Jerzy Przybył,Mielczarek jak żyć???????????????????????????????????
Racjonalista 2012-01-28, 19:45
PANIE URBAŚ JAK ŻYĆ.W TEJ PIPIDUWIE.
I co tero? Skończcie już te lamenty. Płaczecie po tym oddzialem, jakby zbliżał się jakiś armagedon, ale nie bójta się - końca świata nie będzie.
mieszkaniec II Tobie się calkowicie pomylilo - nie ten adres, choć masz troche racji bo ten kawalek miasta powstal wtedy,teraz nic nwego nie widze, ponoc ma powstac ale kiedy i czy?
Proszę o użyczenie pełnej butli z gazem rozweselającym... Obiecuję, że oddam – ale pustą!!! Tak nie może być!
pogodna 2012-01-29, 10:14
Nobody a Tobie to język wykręciło?
rozczaeowana 2012-01-31, 11:46
Byłam pacjentka tego oddziału i jestem pod wrazeniem zyczliwości z jaka tam sie spotkałam, kazda kobieta traktowana jest z szacunkiem. Lekarze, pielegniarki, połóżne, salowe - pełen profesjonalizm. Odzdiał zadbany, czyściutki, nie wiem jak mozna zamknac tak dzialajacy odział. A co z kobietami , ktore beda rodzic wkrótce???? nik sie tym nie przejmuje!!!Przykro sie czyta komentaze w których pełno jadu, a najgorsze jest to , ze wypowiadaja sie czesto osoby, które nigdy nie były na oddziale i nie maja zielonego pojecia jak jest.